Sukkub 2017

Mroczna impreza na orientację.

Logo Sukkub

Aktualności:

Wrota Piekieł

Zapowiedzi ciąg dalszy... Witajcie we Wrotach Piekieł! Nastały paskudne czasy. W lasach mnożą się demony, duchy, chochliki i wszelkie plugastwo. Ludzie opowiadają o przedziwnych stworach, jakich nigdy wcześniej świat nie widział i z całą pewnością nie chce zobaczyć ponownie. Szerzy się przemoc i wszechobecna agresja, a w policyjnych kartotekach każdego dnia pojawiają się kolejne dziesiątki osób, po których z dnia na dzień zaginął wszelki słuch. Nadchodzi mrok. Ludzkość szykuje się do ostatecznej walki z Sukkubem, a jak zwykle w takich przypadkach powstają coraz to nowsze teorie spiskowe. Jedna z nich wydaje się być szczególnie przerażająca. Czy takie rzeczy, jakie dzieją się wszędzie wokół, mogą być efektem działalności jednego tylko Sukkuba? A co, jeśli tym demonem tak naprawdę jest Lilith, prastara królowa sukkubów? Wyjaśniałoby to zarówno potężną siłę oddziaływania Sukkuba i gromadzenie się demonicznego pomiotu wokół swojej rodzicielki, jak i fakt, czemu w historycznych źródłach na temat Pręgowa pojawiają się wzmianki dotyczące „via ad infernum”. Wszystko wskazuje na to, iż Lilith próbuje otworzyć znajdującą się tu piekielną bramę i po wielu wiekach przerwy połączyć się znowu z Lucyferem. Jeśli tak się stanie, nowy szatański pomiot zaleje świat i czeka nas niechybna zagłada… Jeżeli, rzecz jasna, teoria ta się sprawdzi… A że w każdej teorii jest zawsze choćby ziarno prawdy, to lepiej bądź gotów na najgorsze wyruszając w pogoń za Sukkubem – być może właśnie ty jesteś naszą ostatnią nadzieją na zapieczętowanie piekielnych wrót i uratowanie ludzkości…

posłuchaj

Ofiara dla Leszego

Pierwotny las. Prastara puszcza. Matecznik. Sanktuarium. Na przestrzeni lat namnożyło się wiele określeń na leśne ostępy w okolicach Pręgowa. Teren ten od niepamiętnych czasów okryty był złą sławą, i to bynajmniej nie ze względu na obecność Sukkuba. Prawdziwym królem tego magicznego miejsca od zawsze był Leszy - pan leśnej głuszy i władca wszystkiego, co żyje w jego włościach. Król bardzo kapryśny, ale na swój własny sposób zawsze sprawiedliwy. W dawnych czasach okoliczni mieszkańcy czcili go i starali się żyć z nim w zgodzie. Niestety, z biegiem czasu ta relacja stopniowo się zmieniała. Pojawiało się coraz więcej drwali i myśliwych, których to Lesownik nie był w stanie tolerować w swoim królestwie. Było wielu śmiałków, którzy zbagatelizowali możliwości leśnego dziada. Niewielu z nich zdołało powrócić do domów, by opowiedzieć o swoich leśnych przygodach… Jedno jest pewne – w dzisiejszych czasach wchodząc do sanktuarium Leszego musisz być za każdym razem przygotowany na złożenie mu ofiary. Leśny dziad jest rozgniewany i niezależnie od swoich intencji możesz nie przeżyć spotkania z nim oko w oko. Dlatego zanim wkroczysz do lasu w poszukiwaniu Sukkuba, dobrze się przygotuj i bądź gotów wykonać wszelkie zadania, które napotkany Leszy może ci zlecić. Kto wie, może wtedy nawet wyjdziesz z lasu żywy… A jeśli dojdzie do walki, to obawiam się, że nawet srebrny miecz niewiele ci w tym przypadku pomoże…

Posłuchaj

Koszulki

Istnieje możliwość zakupu koszulki Sukkubowej czerwonej lub czarnej w cenie 30zł. Koszulka jest techniczna i przyjemna w noszeniu. Rozmiarówka jest "normalna".

Damskie/męskie: XS-2XL

Zapisy trwają TYLKO do piątku 13.10.17.

Przelew prosimy wykonać niezwłocznie na to samo konto co opłata startowa z dopiskiem koszulka_nazwisko

konto: UKS Włóczykij

64 2130 0004 2001 0439 0563 0005

Zapisy prosimy dokonywać na email: sukkub.ino@gmail.com

Formularz do skopiowania do emaila:

Imię, nazwisko:

Trasa:

Koszulka: damska/męska

Rozmiar:

Kolor: czerwona z czarnym projektem/ czarna z czerwonym projektem.

Aktualizacja wpłat

W środę 11.10.17 zaktualizujemy wpłaty na konto.

Zapisy otwarte

Ruszyły zapisy (z lekkim opóźnieniem), zapraszamy na stronę tras żeby założyć zespół.
Wystarczy by jedna osoba z drużyny założyła zespół a potem podała adresy email innych członków których zaprasza do swojej drużyny. Pozostali członkowie muszą tylko zaakceptować zaproszenie.

Przepraszamy za opóźnienie.

Zapisy

Zapisy ruszają 6.10.2017 o 20:00!

Plakat 2017

Prangenau

Po ostatniej bitwie ze światem żywych blisko dwa lata temu wszelki słuch po Sukkubie zaginął. Nikt nie wiedział, dokąd demon się udał, ale niektórzy twierdzili, iż uciekł lizać rany i już nigdy nie wróci, bo dostał nauczkę i zrozumiał, że na Pomorzu nie ma dla niego miejsca. Jakżeż naiwne było takie myślenie… Na szczęście (dla ludzkości) byli też tacy, którzy czując realne zagrożenie powrotu demona i jego nieumarłej armii, zaczęli szperać w najbardziej zakurzonych archiwach i roztrząsać dawno zapomniane lokalne legendy w poszukiwaniu jakiejkolwiek informacji, która mogłaby pomóc w ustaleniu, gdzie i kiedy może odbyć się kolejna walka z Sukkubem. Wraz z upływem czasu okazało się, iż w zaskakująco wielu wiarygodnych źródłach pojawia się jedna nazwa kojarzona od zarania dziejów z kolebką pradawnego zła - Prangenau. Po zlokalizowaniu tego miejsca na starej mapie nietrudno było już odgadnąć, iż pod tą nazwą kryje się wręcz idealne siedlisko demona. Okoliczne lasy, słynące z grząskich bagien, głębokich wąwozów i zanikających ścieżek, stały się ostatnimi czasy miejscem nad wyraz wzmożonej paranormalnej aktywności, co z dużą dozą prawdopodobieństwa pozwala przypuszczać, iż właśnie tutaj odbędzie się najbliższa walka z Sukkubem.

Posłuchaj

Czas ujawnienia

Oto nadszedł czas ujawnienia. W blasku gorejących coraz jaśniej piekielnych ogni z mroku wyłaniają się zakapturzone postacie. Jest wśród nich Sukkub we własnej demonicznej osobie. Jest troje najstarszych i najwierniejszych czcicieli Sukkuba, którzy towarzyszyli mu już podczas pierwszej potyczki ze światem pięć lat temu. Jest wreszcie dwoje zagorzałych kultystów, niedawno włączonych za swoje zasługi na przestrzeni ostatnich lat w wąski krąg zaufanych ludzi Sukkuba. Zaprawdę powiadam wam - to właśnie ta szóstka sprowadzi na was już niedługo plagę nieszczęść oraz niekończące się pasmo bólu i cierpienia. Albowiem to właśnie oni będą odpowiedzialni za wszystkie przeszkody, które napotkacie od tej pory na swojej drodze. Długo pozostawali w ukryciu, ale teraz wracają wzmocnieni i bardziej zdeterminowani, niż kiedykolwiek przedtem.

Nadchodzi ich czas… A wasz czas, cóż… Wasz czas się kończy…

POSŁUCHAJ

Sukkub powraca...

Powoli mija drugi rok, odkąd Sukkub opuścił pomorskie ziemie… Z całą pewnością nie został zapomniany - zostawił po sobie wiele śladów, a niektórych do dziś na samo wspomnienie jego demonicznego imienia przechodzi zimny dreszcz. Jednakże nikt nie wie, dokąd tak naprawdę odszedł… Jedno jest pewne – lasy stały się od tego czasu jaśniejsze, bardziej przyjazne, pełne życia. Jednakże to wszystko okazuje się być tylko złudzeniem. Od pewnego czasu mrok, który ostał się w najgłębszych leśnych matecznikach, coraz bardziej gęstnieje i powoli zaczyna wypełzać w kierunku okolicznych łąk i zagajników, a nad torfowiskami coraz częściej tańczą nocami błędne ogniki. Strach ogarnia serca tych, którzy umieją czytać znaki. Na pozostałych przyjdzie czas dopiero wtedy, gdy magiczna moc uderzy ze zwielokrotnioną siłą – w ostatnią sobotnią noc przed Samhain. W noc, podczas której zagubi się nawet sam czas. Ale wtedy dla wielu będzie już za późno… Strzeżcie się zatem – Sukkub powraca!